Zjazd w Łęczycy - Jan Matejko

Rozbicie dzielnicowe Polski


 

 

    

     Rozdrobnienie (rozbicie) feudalne było procesem ogólnoeuropejskim, występującym nie tylko na ziemiach polskich. Było wynikiem rosnącego znaczenia możnowładców w polityce wewnętrznej, a w szczególności rodziny książęcej. Dotyczy to nie tylko możnych świeckich, ale też, na skutek coraz większych wpływów Kościoła, możnych duchownych. Rozdrobnienie dzielnicowe było  konsekwencją rozwoju systemu feudalnego, który doprowadził do decentralizacji, w szczególności na skutek feudalnej własności. Ziemia przekazywana w lenno wasalom przez seniora nie podlegała już władzy państwowej. Wcześniej w monarchii patrymonialnej należała do księcia. Na skutek oddawania w lenno ziemi rozrastały się majątki prywatne, które później przeradzały się w dobra szlacheckie, nie obciążone żadnymi świadczeniami na rzecz państwa. Ziemie nie należące do możnych stanowiły domenę panującego. 

        Charakterystyczne było jednak słabnięcie dawnego państwowego systemu fiskalnego na skutek uniezależnienia możnowładców. Władza centralna na skutek rozrostu majątków prywatnych słabła, a nawet zanikała na rzecz władzy możnowładców, nieograniczonej w ramach majątków ziemskich. W niezależnych dobrach możnowładców istniało poddaństwo chłopów, zobowiązanych do renty feudalnej w zamian za dzierżenie ziemi. Jednocześnie  rozwijało się osadnictwo ludności napływającej z Niemiec. Odbywało się ono na zasadach tzw. prawa niemieckiego, stawiającego osadników w lepszej sytuacji w stosunku do rdzennej ludności chłopskiej. Między właścicielem ziemi a osadnikiem zawierana była umowa, na postawie której osadnik otrzymywał łan ziemi w zamian za czynsz i daniny w naturze. Z feudałem nie wiązał go jednak stosunek poddaństwa. Wsie lokowane na prawie niemieckim miały samorząd. W podobny sposób, na zasadach tzw. prawa średzkiego lub prawa chełmińskiego, lokowane były też miasta. Kolonizacja ziem polskich przyczyniła się do wzrostu gospodarczego. Dlatego też z punktu widzenia ekonomicznego nie można oceniać rozbicia dzielnicowego negatywnie. Z punktu widzenia politycznego rozbicie dzielnicowe prowadziło do anarchii i wojen prywatnych.

            Rozbicie dzielnicowe dotknęło we wczesnym średniowieczu większość państw europejskich. W Hiszpanii na terenach wyzwolonych spod władzy Arabów (podbili oni Półwysep Iberyjski w początkach VIII w.) powstały odrębne królestwa chrześcijańskie. Francja już w połowie IX w. podzieliła się na księstwa, z związku z czym domena krówska sukcesywnie malała. Władcy tych księstw będący formalnie lennikami króla Francji, faktycznie mieli dużą niezależność. Cesarstwo niemieckie również składało się z wielu księstw, podległych władzy zwierzchniej cesarza – stąd nazwa Rzesza niemiecka. Tendencje odśrodkowe miały również miejsce na Węgrzech, w Czechach. W poł. XI w. do rozbicia dzielnicowego doszło na Rusi Kijowskiej. Jarosław Mądry podzielił Ruś pomiędzy swoich synów, ustanawiając władcę Kijowa księciem zwierzchnim. Walki i częste zmiany na tronie kijowskim zakończyły się w końcu upadkiem znaczenia stolicy Rusi, a cały kraj do upadku i niewoli tatarskiej. Różnica między rozbiciem dzielnicowym (rozdrobnieniem feudalnym) na zachodzie Europy i na wschodzie, sprowadza się do tego, iż na zachodzie rozbicie wynikało bezpośrednio z systemu lennego, a na wschodzie, gdzie ten system zależności nie był tak powszechny, przyczyn rozbicia należy szukać w konstrukcji patrimonium (ojcowizna).

     W polityce wewnętrznej rozbicie dzielnicowe charakteryzowało się walkami pomiędzy książętami, przede wszystkim o dzielnicę senioralną. Przyczyną rozbicia dzielnicowego była ustawa sukcesyjna (testament) Bolesława Krzywoustego. Dzielnice podzielone zostały między Władysława II (najstarszy syn Bolesława Krzywoustego), który otrzymał Śląsk, Bolesława Kędzierzawego, który otrzymał Mazowsze i Kujawy, Mieszka Starego, któremu przypadła Wielkopolska oraz Henryka, który miał otrzymać ziemię sandomierską. Testament wprowadzał tzw. system senioralny z ze zwierzchnią władzą najstarszego księcia, tzw. princepsa, któremu przypadała poza dzielnicą dziedziczoną także dzielnica senioralna (ziemia krakowska, łęczycko-sieradzka, wschodnia Wielkopolska z Gnieznem i Pomorze Gdańskie). Princeps miał między innymi odpowiadać za politykę zagraniczną, mianowanie kasztelanów w dzielnicach młodszych książąt, jurysdykcję sądową nad młodszymi książętami. Pryncypat zanikł ostatecznie w 1227 roku po śmierci Leszka Białego. Zanikły ponaddzielnicowe urzędy i władza centralna. W połowie XIII w. Polska podzielona była na kilkanaście niezależnych księstw nie spojonych żadną wspólną władzą.

     Osłabione przez rozbicie dzielnicowe ziemie polskie poddawane były ciągłym zagrożeniom zewnętrznym. Największym zagrożeniem była ekspansja Marchii Brandenburskiej w kierunku wschodnim. Marchia uzyskała w dobie rozbicia dzielnicowego Pomorze Zachodnie i ziemię lubuską. Na terytorium między Pomorzem a Wielkopolską, wzdłuż Gwdy, Noteci i Warty utworzona została natomiast tzw. Nowa Marchia. Zagrożenie stanowili na północy także Prusowie i Jaćwingowie. Celem ich chrystianizacji w 1226 roku Konrad Mazowiecki sprowadził na ziemię chełmińską zakon krzyżacki. Jak się później okazało nie była to decyzja trafna. Zakon stworzył na zdobytych terytoriach własne państwo z siedzibą w Malborku, z czasem stanowiące niebezpieczeństwo dla państwa polskiego. Od południa ziemiom polskim zagrażały plemiona mongolskie pod wodzą Czyngis-chana. Podczas najazdu w 1241 roku znaczne terytoria południowej Polski z Krakowem zostały zniszczone. Tzw. Złota Orda najechała ziemie polskie jeszcze w latach 1259, 1287 i 1288. Książęta polscy ingerowali w sprawy Rusi, skutkiem czego dochodziło do konfliktów zbrojnych, w których Rusini atakowali księstwo sandomierskie i Małopolskę. Podsumowując, podczas rozbicia dzielnicowego książęta polscy utracili znaczne obszary terytorialne. Co więcej, na granicy północnej powstało silne, nastawione militarnie, państwo krzyżackie.

     Mimo powyższych czynników decentralistycznych i zagrożeń zewnętrznych w społeczeństwie nie zanikło poczucie jedności narodowej. Pojawiło się pojęcie narodowości polskiej. Z czasem zaczęły ujawniać się tendencje zjednoczeniowe. Zjednoczenie stało się możliwe dzięki czynnikom gospodarczym i społecznym.

            Rozwój gospodarczy, postępujący między innymi dzięki osadnictwu niemieckiemu, prowadził do rozrostu rynków lokalnych i zalążków gospodarki ponadlokalnej, ogólnonarodowej. Zmęczenie ciągłymi walkami i anarchią spowodowało wśród feudałów chęć stabilizacji i odrodzenia władzy centralnej.

            Jednocześnie rosło poczucie tożsamości narodowej, do czego przyczyniła się jednolita organizacja Kościoła. Znaczenie Kościoła podczas rozbicia dzielnicowego znacznie wzrosło. Przyczyną tego była udana chrystianizacja społeczeństwa i związany z tym wzrost liczby parafii. Kościół, na skutek licznych nadań powiększał dobra ziemskie oraz uzyskiwał coraz to nowe przywileje, uniezależniające duchowieństwo od władzy świeckiej.  Swoją działalność rozwinęły zakony – benedyktyni, cystersi, dominikanie, franciszkanie i augustianie. Pod koniec XIII w. na ziemiach polskich znajdowało się ok. 80 klasztorów. W murach klasztornych mieściły się zbiory ksiąg. Zakonnicy przyczynili się do rozwoju kultury, nauki i rzemiosła. Czynnikiem zjednoczeniowym była także wspólna mobilizacja celem obrony przed najazdami niemieckimi, rosyjskimi i mongolskimi.  Proces zjednoczenia doprowadził w ostateczności do wykształcenia monarchii stanowej.

            Okres rozbicia dzielnicowego był czasem wielkich przemian. Wskutek uszczuplenia władzy panującego nastąpił schyłek monarchii patrymonialnej. Jednocześnie rozpoczął się proces wyodrębniania grup społecznych, zwanych stanami. Jako pierwszy wyodrębnił się stan duchowny. Rozwijała się ponadto świadomość wspólnoty narodowej, która coraz silniej zespalała Polaków. Z drugiej strony życie w państwie podzielonym na dzielnice wymagało dużej organizacji i zaradności. W ten sposób rodziły się zasady samorządności i podmiotowości społeczeństwa. Pomimo walk wewnętrznych, sporów między książętami, strat terytorialnych, można uznać iż na wszystkich polach działalności ludzkiej następował rozwój Polski.