Konflikt na Ukrainie z Kozakami i Tatarami oraz początek wojny z Turcją (1666-1673)


 

1666-1667

 U początków konfliktu – przyczyny.

Po traktacie w Andruszowie w 1667 r., dzielącym Ukrainę – z grubsza wzdłuż linii Dniepru – na część polską i rosyjską, Turcja i chan Krymu poczuli się zagrożeni. Zbliżenie RP z Moskwą godziło w ich interesy na Dzikich Polach, w Budziaku i w Mołdawii, a także na Ukrainie Prawobrzeżnej, podległej Koronie. Doszło do zerwania polsko-tureckiego pokoju z 1621 r., z okresu pierwszej bitwy pod Chocimiem – choć na razie Stambuł nie wypowiedział Warszawie wojny. Już w 1666 r. hetman Ukrainy Prawobrzeżnej Petro Doroszenko uznał się za wasala sułtana Mehmeda IV, by uniezależnić się od Rzeczypospolitej.

  

1667-1672

Walki z Tatarami i Kozakami wstępem do wojny z Turcją.

W 1667 r. w bitwie pod Podhajcami hetman wielki koronny Jan Sobieski rozbił armię kozacko-tatarską, ale konflikt na południowo-wschodnich kresach RP nie wygasł. Trwał nadal w roku 1668. W lipcu 1669 r. hetmanem Ukrainy Prawobrzeżnej, z inspiracji polskiej, został Mychajło Chanenko, co natychmiast wzmogło konflikt Rzeczypospolitej z usuniętym Doroszenką. W październiku tego roku Doroszenko pokonał Chanenkę w bitwie pod Steblowem. W następnym 1670 r. Rzeczpospolita, wciąż stawiając na Chanenkę, układa się z nim w sprawie powrotu szlachty polskiej na Ukrainę i potwierdzenia przez Warszawę przywilejów kozackich. Walki między Polakami i Chanenką z jednej a Doroszenką z drugiej strony nadal trwają, chwilowo bez rozstrzygnięcia. Dochodzi do serii najazdów czambułów tatarskich na południowo-wschodnie kresy RP. Doroszenko w roku 1671 atakuje Białą Cerkiew, wkrótce potem hetman Sobieski rozbija wojska kozacko-tatarskie i ponownie pokonuje, tym razem samych Tatarów, w boju pod Kalnikiem. Na krótko Korona podporządkowuje sobie znowu Ukrainę. W styczniu 1672 roku Turcja, zaniepokojona rozwojem wypadków, wypowiada Rzeczypospolitej wojnę, grając kartą obrończyni kozackiej swobody spod znaku Doroszenki.

  

1672, sierpień - 1672, październik

Wojna z Turcją, upadek Kamieńca i traktat w Buczaczu

Inwazja ogromnej armii otomańskiej na Rzeczpospolitą następuje latem 1672 roku. Dnia 27 sierpnia kapituluje zaatakowana przez Portę, Tatarów i Kozaków Doroszenki potężna twierdza Kamieniec Podolski. Dochodzi tam do znanego z Trylogii wybuchu prochowni. Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy był to przypadek, czy nie. Prócz 500-800 żołnierzy w Baszcie Czarnej Górnego (Nowego) Zamku, obecnie nieistniejącego, ginie pułkownik Jerzy Wołodyjowski (z fortecy pozostał do dziś Dolny Zamek). Tak rodzi się legenda i topos literacki o mocy równie trwałej jak na Zachodzie sława Charles’a d’Artagnana, który rok po Wołodyjowskim zginął bohatersko pod Maastricht. We wrześniu 1672 r. został oblężony przez Turków Lwów, w październiku rozpoczęto rokowania pokojowe. Hetman Sobieski znów pokonał Tatarów, ale nie uchroniło to RP przed „hańbą buczacką”. Dnia 18.10.1672 r. traktatem w Buczaczu Rzeczpospolita zrzekła się Podola (na rzecz Turcji) i Ukrainy (na rzecz wspieranego przez Stambuł Doroszenki), dodatkowo musiała też płacić Otomanom ogromny haracz i uznać zwierzchnictwo tureckie. Kamieniec Podolski został siedzibą subbaszy ejaletu podolskiego Imperium Otomańskiego (ejalet, paszalik lub paszałykat – odpowiedniki województwa), zaś katedrę Turcy przebudowali na meczet. To w jego podziemiach spoczął płk Wołodyjowski, nazwany „kamienieckim Hektorem”.

  

1673, marzec-listopad

Sejm pacyfikacyjny uchwala podatki na wojsko, dochodzi do bitwy pod Chocimiem 10-11 listopada 1673.

Przełomowy w pierwszej fazie wojny z Turcją rok 1673 przyniósł uchwalenie przez sejm pacyfikacyjny (zwołany w marcu) dużych podatków na armię i jej rychłe zwiększenie. Pod Chocimiem w dwudniowej batalii 10 i 11 listopada hetman Sobieski odniósł wspaniałe, drugie już w tym miejscu zwycięstwo nad Turkami dowodzonymi przez Husseina paszę. Oblężonych w szańcach pod zamkiem chocimskim Turków pokonało nocne zimno oraz poranne zaskoczenie ze strony oblegających, którzy wdarli się z impetem do obozu. Głośna była zwłaszcza szarża husarii hetmana polnego Stanisława Jana Jabłonowskiego na południową bramę obozu i ucieczka Turków przez most na Dniestrze, który zawalił się pod naporem tłumu i polskim ostrzałem. Resztki Turków zbiegły do Kamieńca. Hetman zyskał u pokonanych podziw oraz miano „Lwa Chocimia”, utrwalone później jako „Lew Lechistanu”.

  

1673-1674/1699/1793       

Bezpośrednie i dalekosiężne skutki bitwy chocimskiej.

Bitwa nie przyniosła realnych korzyści, gdyż zbuntował się zapiekły wróg Sobieskiego Michał Kazimierz Pac, hetman wielki litewski, wycofując z walki swe wojska. Część nieopłacanych żołnierzy innych jednostek zdezerterowała, a mimo to hetman Sobieski kontynuował walkę, głównie z zagonami tatarskimi. W pierwszym dniu bitwy chocimskiej (10.11.1673 r.) umarł we Lwowie w wieku 33 lat, z obżarstwa i dodatkowo po zadławieniu się ogórkiem, nieudolny król Michał Korybut Wiśniowiecki. Dla hetmana wielkiego koronnego Jana Sobieskiego otwarła się droga do korony, którą zdobędzie w maju 1674 roku. Niestety, mimo licznych triumfów polskich – ale też i niepowodzeń – aż do roku 1699, do traktatu w Karłowicach kończącego wojny Świętej Ligi z Turcją, stracone w Buczaczu ziemie pozostaną poza granicami RP, by powrócić do niej zaledwie na 94 lata – do II rozbioru w roku 1793, kiedy to Rosja zagarnie większość Ukrainy z Podolem.