Ignacy Potocki

Ignacy Krasicki

Hugo Kołłątaj

Ignacy Massalski

Oświecenie – kultura, oświata i religia


Oświecenie – kultura, oświata i religia w dobie stanisławowskiej

  

1) Oświecenie europejskie na gruncie polskim.

 

Oświecenie na gruncie polskim było mocno spóźnionym odwzorowaniem zachodnioeuropejskich tendencji, przenikających życie polityczne, społeczne, po części gospodarcze, naukowe i zwłaszcza kulturalne od początku XVIII wieku. W Rzeczypospolitej zalążki Oświecenia pojawiły się około 1730-1740 roku, wraz z serią wystąpień pisarzy politycznych i reformą szkół pijarskich. Oświecenie polsko-litewskie osiągnęło pełnię – zwłaszcza na płaszczyźnie kulturalnej – w latach 1764-1795, za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego.  

 

W epoce Oświecenia szczególnie ważne stały się dwa pojęcia, rozum (często przez duże „R” – jako słowo-klucz epoki) i natura. Mówiono o wieku świateł, oświeconym, wieku rozumu i filozofów. W tak pojętą ideę Oświecenia wpisany był nieuchronny konflikt „starego” z „nowym”, tradycji religijnej i moralno-obyczajowej z „nowinkami”, „postępu” z „zacofaniem”, „światła” z „ciemnością”. Weszły do obiegu pojęcia zupełnie nowe lub stare, ale stosowane w nowym kontekście, jak obywatel, patriota, społeczeństwo, prawa i obowiązki, wolność, filozofia i filozofowie (w tym najsłynniejsi francuscy: Wolter, Monteskiusz, Rousseau i Diderot), moralność, deizm, ateizm, libertynizm i libertyni (wolnomyśliciele w RP zwani częściej „mocnymi duchami” z franc. „esprits forts”), masoneria, a także np. aktor, literat czy wydawca. Główne idee i wartości Oświecenia zasadzały się na stosowaniu krytycznego myślenia (filozof Immanuel Kant był krytykiem Oświecenia, ale właśnie w tym sensie –  jego dzieckiem), prymatowi edukacji nad nauką religii, przewadze rozumu nad wiarą, „religii naturalnej” nad tradycyjną, innymi słowy – Oświecenia nad Objawieniem. Stąd tylko krok ku radykalnym wyborom, jak deizm (Istota Najwyższa, praprzyczyna, zamiast aktywnie działającego Boga) bądź libertynizm (wolnomyślicielstwo, ateizm lub przynajmniej agnostycyzm, moralność bez sankcji religijnej, czasem hedonizm i uleganie skłonnościom do uciech, zwłaszcza erotycznych). Przedstawiciele elit RP lat 1764-1795 zdawali sobie z tego wszystkiego sprawę, w odróżnieniu od wcześniejszej epoki Baroku, której wówczas tak nie nazywano. To pojęcie z dziejów kultury przenosi się zresztą często w uproszczeniu na cały wiek XVII, by go określić jednym słowem. Wiek XVIII, wiek Oświecenia, nie miał z tym porządkującym nazewnictwem problemu i został tak określony już podówczas. Prasa („Monitor” nr 14 z 1766 r.), literaci (T. K. Węgierski, Do Bielińskiego. Myśl moja, J. Jasiński, Do narodu) czy publicyści (F. S. Jezierski, Niektóre wyrazy porządkiem abecadła zebrane) używali pojęcia „Oświecenie” z pełną świadomością.

 

2) Literatura, teatr, prasa, architektura, sztuka, muzyka  

  

Panowanie Stanisława Augusta Poniatowskiego było czasem rozkwitu kultury na skalę niespotykaną od Renesansu – i jest to największy plus, jaki stawiamy zazwyczaj przy ocenie tej epoki. Literatura polityczna i piękna, prasa informacyjna, „uczona”, „moralna” i literacka, sztuki piękne z architekturą, malarstwem i rzeźbą, muzyka – zwłaszcza z modną operą – przeżywały jeden z najlepszych okresów w dziejach. 

  

Literatura polityczna, historiografia

Traktaty polityczne nie były w czasach SAP niczym nowym. Epoka stanisławowska przyniosła istną eksplozję tego typu literatury, znanej już z doby saskiej (zob. kalendarium lat 1696-1763). Już w roku 1764 Szymon Majchrowicz wydał dzieło Trwała szczęśliwość królestw albo ich smutny upadek wolnym narodom przed oczy stawione. Lata 70., skądinąd ważne dla literatury pięknej i prasy, nie przyniosły dzieł politycznych godnych uwagi, pomijając oczywiście Kodeks Andrzeja Zamoyskiego (zob. kalendarium lat 1775-1780). Lata 1780-1786 to czas powstawania pierwszego wielkiego dzieła historycznego, Historii narodu polskiego autorstwa biskupa i poety Adama Naruszewicza. W latach 1782-1784 Bartłomiej Skrzetuski opracował traktat pt. Prawo polityczne narodu polskiego. U progu Sejmu Wielkiego Hugo Kołłątaj napisał Do Stanisława Małachowskiego... O przyszłym sejmie Anonyma listów kilka. Listy ukazywały się w latach 1788-1789 i stanowią jeden z najwybitniejszych traktatów politycznych doby stanisławowskiej, obok Przestróg dla PolskiStanisława Staszica (zob. niżej). Pod koniec 1788 roku ukazała się rozprawa O poddanych polskich pióra Józefa Pawlikowskiego, zwolennika radykalnych reform społecznych. W roku 1789 J. Pawlikowski opublikował Myśli polityczne dla Polski, traktat powstały pod niewątpliwym wpływem idei Rewolucji Francuskiej (Kołłątaj i Pawlikowski to osoby z kręgu tzw. Kuźnicy Kołłątajowskiej, z której później uformował się jeszcze bardziej radykalny klub jakobinów – zob. dział poświęcony Insurekcji Kościuszkowskiej roku 1794). Rok 1790 przyniósł traktaty polityczne dwóch wybitnych ludzi polskiego Oświecenia. Wspomniany wyżej Stanisław Staszic opublikował dzieło pod znamiennym tytułem Przestrogi dla Polski, a Franciszek Salezy Jezierski, publicystyczny filar Kuźnicy Kołłątajowskiej, Jarosza Kutasińskiego... uwagi nad stanem nieszlacheckim w Polszcze oraz Katechizm o tajemnicach rządu polskiego... W roku 1791 Dyzma Bończa Tomaszewski wydał broszurę Nad konstytucją... poświęconą Konstytucji 3 Maja 1791 roku.Pod koniec roku 1793 r., po II rozbiorze Polski, działacze Stronnictwa Patriotycznego i współtwórcy Konstytucji 3 Maja – bracia Ignacy i Stanisław Kostka Potoccy, Hugo Kołłątaj oraz Franciszek Ksawery Dmochowski, następca F. S. Jezierskiego w roli czołowego publicysty środowiska skupionego wokół Kołłątaja (samą Kuźnicę rozwiązano w 1792 r.) – opublikowali na emigracji traktat polityczny O ustanowieniu i upadku konstytucji polskiej 3 maja 1791.

  

Rokoko, sentymentalizm i klasycyzm w literaturze pięknej, salony literackie.

 

Rokoko to kierunek w sztuce i literaturze późnego Baroku, widoczny w Europie w I połowie i latach 60., najpóźniej 70. XVIII wieku. Słowo „rokoko” wywodzi się od franc. rocaille (roc – skała), pierwotnie oznaczającego skamielinę osadową małżowin, muszli, kamieni itp. Potem – imitację takich skamielin. „Dekoracje” rokokowe są jednak widoczne nie tylko w sztukach pięknych, ale i w literaturze, kierującej się, jak mówiono, „dobrym smakiem”, wyrafinowaniem, misternym wdziękiem, kameralnym urokiem, nastrojem chwili, stylistycznym cyzelowaniem detalu. Motywy chińskie czy inne orientalne, podobnie jak w sztukach plastycznych, odgrywały tu istotną rolę. Literackie rokoko polskie trwało później niż na Zachodzie, jego szczyt przypadł na lata 1774-1785. Autorami rokokowymi byli m.in.: poeta Józef Szymanowski, komediopisarz Franciszek Zabłocki, Ignacy i Stanisław Kostka Potoccy, cała plejada pomniejszych autorów epikurejskich bądź wręcz libertyńskich, jak A. Mier, F. Gawdzicki, J. Czyż, J. Ancuta, częściowo Jakub Jasiński, libertyn, jakobin i bohater wojny 1792 i Insurekcji 1794 oraz Franciszek Dionizy Kniaźnin, późniejszy sentymentalista. Sentymentalizm wiąże się z nurtem całego Oświecenia, kojarzonym z filozofią J. J. Rousseau i kultem „natury”. Jednak w praktyce bukoliki – utwory „pasterskie”, czy inne poezje o tym charakterze odznaczały się stylizacją i odejściem od naturalnej pierwotności. Ta wystylizowana „pasterska salonowość” zbliżała sentymentalistów do autorów rokokowych. Możemy tu wymienić m.in. F. D. Kniaźnina (późniejsza faza twórczości) i nade wszystko Franciszka Karpińskiego, mistrza polskiego sentymentalizmu (Laura i Filon, kolęda Bóg się rodzi, ale i frywolne erotyki o zabarwieniu libertyńskim). Elementy sentymentalizmu znajdziemy też w twórczości J. Jasińskiego, F. S. Jezierskiego i in. Klasycyzm w literaturze polegał na powtórzeniu i przetworzeniu w XVIII w. wzorów antycznych, przefiltrowanych już w wieku XVI przez epokę Renesansu. Sięganie do bajki, satyry, sztuk teatralnych, filozofia Oświecenia, poglądy na edukację, prawo – wszystko to miało źródła antyczne, grecko-rzymskie, zatem właśnie klasyczne. Do autorów klasycystycznych doby SAP zaliczamy największego poetę polskiego Oświecenia biskupa Ignacego Krasickiego, Adama Naruszewicza, Stanisława Trembeckiego czy publicystę lat. 90. F. K. Dmochowskiego. Szczególnie ważnym, typowym dla epoki miejscem kontaktu literatów każdego nurtu z publicznością były salony literackie, prowadzone w miejskich lub wiejskich domach magnackich, rzadziej mieszczańskich.

 

Poezja

„Księciem Parnasu” poezji polskiej nazywano biskupa Ignacego Krasickiego (1735-1801), mistrza nurtu klasycystycznego literatury polskiego Oświecenia. Napisał m.in. hymn Święta miłości kochanej Ojczyzny (1774, publikacja w piśmie literackim „Zabawy Przyjemne i Pożyteczne”), poematy heroikomiczny Myszeida (1774),Monachomachia (ok. 1778) i Antymonachomachia (wyd. 1780), Bajki i przypowieści (wyd. 1779) i Bajki nowe (1779-1800) oraz Satyry (wyd. 1779, w tym słynne Pijaństwo i Żona modna). Twórczość dramaturgiczna i powieściowa I. Krasickiego – zob. niżej. W znakomitych Bajkach i Satyrach, a także w wykpiwającej środowisko zakonne Monachomachii, Krasicki piętnował żartobliwie wady ludzkie, szczególnie jednak te charakterystyczne dla mentalności i obyczajowości polskiej. Innymi wybitnymi poetami Oświecenia polskiego byli Stanisław Trembecki, czasem oceniany na równi z Krasickim (poemat Zofiówka, wiersz Balon, bajki), biskup Adam Naruszewicz (satyra Chudy literat, wiersze, bajki, zob. wyżej twórczość historiograficzna), ksiądz Franciszek Bohomolec (pieśń Kurdesz nad kurdeszami, także komedie teatralne, zob. niżej), Tomasz Kajetan Węgierski (drobne wiersze libertyńskie i antykościelny poemat Organy, bajki), Franciszek Karpiński (utwory sentymentalne, gł. bukoliki – sielanki „pasterskie”, m.in. Laura i Filon, bajki, kolęda Bóg się rodzi, ale też poezja frywolna), Franciszek Dionizy Kniaźnin (sentymentalista, także niestroniący od frywolności, m.in. Bajki, Erotyki, wiersz Do wąsów) i Jakub Jasiński (wymierzony w Kościół poemat Sprzeczki, bajki, wiersze frywolne, np. Chciało się Zosi jagódek, i obsceniczne, poezja radykalna i patriotyczna). Trembecki, Węgierski i Jasiński reprezentowali w literaturze libertynizm, u Jasińskiego – bohatera wojny 1792 i Insurekcji 1794 – połączony z jakobińskim radykalizmem społecznym.

 

Bajka

W okresie stanisławowskim bujny rozwój przeżywały rozmaite gatunki literackie, a grono pisarzy, poetów i dramatopisarzy rozrosło się do takich rozmiarów, że stanowiło trzon elity kulturalnej doby SAP. Do szczególnie popularnych gatunków należała wówczas bajka. Nawiązywano m.in. do starożytnych wzorców Ezopa i Fedrusa, do XVII-wiecznych bajek La Fontaine’a i współczesnych Lessinga. Bajki bywały alegoryczne, miały za zadanie pouczać, wskazywać drogę, czasem kpić. Postacie zwierząt, częste w bajkach Oświecenia (np. Ignacy Krasicki) z reguły odpowiadały typom ludzkim, rzadziej konkretnym ośmieszanym bądź chwalonym osobom. Można tu wymienić następujących autorów, częściej naśladowców, znanych literatów, publicystów, działaczy Komisji Edukacji Narodowej, duchownych lub innych uczestników życia literackiego epoki: Józef Epifani Minasowicz, Grzegorz Piramowicz, Franciszek Dionizy Kniaźnin (Bajki, 1776), Ignacy Krasicki (Bajki i przypowieści, 1779), Michał Kleofas Ogiński, Wojciech Mier. Bajki pisywali także najwybitniejsi – prócz już wymienionych Krasickiego i Kniaźnina – literaci tamtych lat: Stanisław Trembecki, Franciszek Karpiński, Adam Naruszewicz, Tomasz Kajetan Węgierski, Franciszek Zabłocki, Jakub Jasiński, czy publicysta z kręgu H. Kołłątaja Franciszek Ksawery Dmochowski.

 

Powieść

Ignacy Krasicki, mistrz poezji polskiego Oświecenia, napisał także, pod wpływem angielskim, szkockim i francuskim, duży utwór prozatorski pt. Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (wyd. 1776). Była to pierwsza polska powieść, oparta na kanonach zachodnich „powiastek filozoficznych” z elementami „szlachetnej utopii” i kultem „dobrego dzikusa”, typowymi dla Oświecenia. Wzorami były słynne w XVIII w. utwory: Tom Jones Henry’ego Fieldinga, Podróże Gulliwera Jonathana Swifta,Przypadki Robinsona Crusoe Daniela Defoe – ten wzór był szczególnie widoczny – i Kandyd Woltera, a także filozofia J. J. Rousseau i tzw. Pieśni Osjana, rzekomo odkryty przez szkockiego poetę Jamesa Macphersona zbiór średniowiecznych celtyckich poezji bohaterskich.  

 

Teatr

Dnia 19.11.1765 w budynku tzw. Operalni (miejsce wystawiania oper powstałe w dobie saskiej) przy ul. Królewskiej wystawiono premierę sztuki Natręci Józefa Bielawskiego, wzorowanej na dziełach Moliera. Wydarzenie to dało początek dziejom stałego teatru powołanego przez króla Stanisława Augusta. Sztuka nie była arcydziełem, krążył o niej złośliwy dwuwiersz-epitafium:

 Tu leży Bielawski, uszanuj tę ciszę,

 Bo jak się obudzi, komedią napisze.

ale odtąd Aktorowie Narodowi Jego Królewskiej Mości występowali w Operalni dość regularnie. Kilkanaście lat później, w latach 80., przyjęła się nowa nazwa instytucji, Teatr Narodowy, funkcjonującej w innym miejscu do dziś. Wystawiano Bielawskiego, piętnujące wady obyczajowe i zacofanie tzw. komedie konwiktowe jezuity Franciszka Bohomolca (Pijacy, Małżeństwo z kalendarza, Pan dobry, Staruszkiewicz i in., przeciwstawiające „stare” „nowemu”, ciemną i zapijaczoną Polskę „w kontuszu” postępowej i światłej Polsce „oświeconej”, w peruce i stroju zachodnim).  W 1772 zespół przeniósł się z Operalni do Pałacu Radziwiłłów na Krakowskim Przedmieściu, a w 1778 r. do budynku na ob. placu Krasińskich. W roku 1788 uruchomiono teatr królewski w Łazienkach (ob. Stara Pomarańczarnia, architekt Dominik Merlini), a w 1790 istniejący od r. 1786 ziemny Teatr na Wyspie (D. Merlini) przebudowano do obecnego kamiennego kształtu (Jan Chrystian Kamsetzer). Były to teatry dworskie, które powstawały również w rezydencjach magnackich. Z kolei Teatr Narodowy w l. 90., pod kierownictwem Wojciecha Bogusławskiego, zaangażował się w burzliwe życie publiczne dekady. Szczytem osiągnięć teatru i zarazem opery doby stanisławowskiej była „opera narodowa” Cud mniemany czyli Krakowiacy i górale z librettemBogusławskiego i muzyką Jana Stefaniego, wystawiona 1 maja 1794 roku w Teatrze Narodowym w insurekcyjnej Warszawie. Wśród autorów można wymienić Ignacego Krasickiego z proreformatorską sztukąPan Podstoli i Juliana Ursyna Niemcewicza z podobną, ale znacznie późniejszą sztuką Powrót posła. Komedię tworzyli m.in. wspomniany J. Bielawski (drugorzędna twórczość) i dwaj do dziś grywani autorzy – ww. Franciszek Bohomolec i nade wszystko ksiądz, mason i powstaniec kościuszkowski w jednej osobie, pozostający pod silnym wpływem Moliera Franciszek Zabłocki (Fircyk w zalotach, Sarmatyzm, Zabobonnik, także wiersze, satyry, bajki).

 

Biblioteki i czytelnictwo

Nowym zjawiskiem był rozwój bibliotek i czytelnictwa. Już w 1747 otwarto publiczną Bibliotekę Załuskich (zob. kalendarium czasów saskich 1696-1763). Księgozbiór obejmował początkowo ok. 200 tys. książek oraz 10 tys. rękopisów, nadto mapy, atlasy, sztychy – i stale rósł. W 1771, na mocy testamentu zesłanego do Rosji w czasie sejmu repninowskiego Józefa Andrzeja Załuskiego, Biblioteka stała się własnością Rzeczypospolitej, pod opieką jezuitów. Od kasacji Towarzystwa Jezusowego (1773) i śmierci Załuskiego (1774) zbiory przejęła Komisja Edukacji Narodowej. Administrował nimi działacz KEN i znany polityk-reformator Ignacy Potocki. W r. 1780 sejm uchwalił prawo o tzw. egzemplarzu obowiązkowym składanym w Bibliotece Narodowej – jak ją teraz zwano. Zapewniło to dynamiczny rozwój zbiorów i nadzór państwa. Inne duże biblioteki doby SAP: senatu Gdańska – od 1793 Stadt-Bibliothek, Czartoryskich w Puławach, Potockich, Sapiehów, Radziwiłłów w Nieświeżu, Szkoły Rycerskiej (powstałej 1765), prywatna biblioteka króla o pewnych cechach publicznych, biblioteki szkolne KEN. Niestety, nagminne były kradzieże książek, a wizyty w bibliotece lub modnych „gabinetach lektury”, zainicjowanych w Warszawie w 1778 r. przez J. Lexa, często miały charakter rozrywkowy, bo zamożni i znudzeni bywalcy salonów pragnęli się tam „pokazać”, jak w modnych wówczas kawiarniach. Doskonale oddaje ten stan fragment wiersza T. K. Węgierskiego Do księdza Węgierskiego (ortografia częściowo uwspółcześniona):

  

Mając od zabaw czasu wolnego kawałek
Byłem u Pana Lexa w przeszły poniedziałek,
Ale nie wiesz kto on jest? oto ten jest który
Otworzył nam gabinet tu literatury,
Cały czas się przedemną i żalił i zgrzytał
Że tam każdy więcej pił aniżeli czytał.

 

I nie zmienia wiele fakt, że chodziło w tym przypadku o coraz popularniejszą... kawę. Rozwijało się też czytelnictwo, a wraz z nim masowe drukarstwo. Powstawały oficyny wydawnicze, np. Wawrzyńca Mitzlera de Kolof, Józefa Epifaniego Minasowicza, Michała Grölla czy Piotra Dufoura w Warszawie. W związku z tym nico spadły ceny druków, ale książki i prasa (zob. osobny dział) były nadal drogie, dostępne tylko dla osób zamożniejszych – szlachty, duchownych, części mieszczaństwa. Rodząca się inteligencja z reguły biedowała, czego śladem literackim jest słynna satyra Chudy literat Adama Naruszewicza.  

 

Prasa informacyjna.

Prasa informacyjna pojawiła się w Polsce w XVII wieku (efemeryczny „Merkuriusz Ordynaryjny” z 1661 r.), ale wiek XVIII, a szczególnie czasy SAP, przyniósł jej bujny rozwój. Od roku 1765 ukazywały się „Wiadomości Warszawskie” pod red. księdza Franciszka Bohomolca. Po kasacie Tow. Jezusowego (1773) przywilej na gazetę w Koronie przejął b. jezuita Stefan Łuskina i od 1774 do 1793 r. wydawał „Gazetę Warszawską” (przetrwała do 1939 r.). W 1794 targowicką „Gazetę Krajową Warszawską” wydawał ks. T. Włodek, a redagował Joachim Litawor Chreptowicz, skądinąd reformator. W czasie Insurekcji przejął ją radykalny zwolennik Kołłątaja, zbliżony do jakobinów Franciszek Ksawery Dmochowski – i wydawał jako „Gazetę Wolną Warszawską”. Inne gazety informacyjne (Gdańsk, Wilno, Grodno, Lwów) nie miały takiego zasięgu ani znaczenia. W czasie Sejmu Wielkiego 1788-1792 dużą rolę odgrywały gazetki ulotne, broszury polityczne itp., często anonimowe – zwłaszcza pamflety. Tytułów – prasy regularnej i ulotnej – było tak wiele, że nie sposób ich tu wymieniać.     

 

Prasa uczona, „moralna” i literacka.

Specyfiką wieku XVIII, nie tylko w RP, był rozwój nowego typu prasy – periodyków naukowych, „moralnych” i literackich. Pierwsze zawierały opisy najnowszych osiągnięć uczonych doby Oświecenia. Drugie i trzecie – wyznaczały kulturalne standardy epoki. „Monitor”(1765-1785) to klasyczne pismo „moralne”, czyli mówiąc językiem dzisiejszym – społeczno-polityczne, które miało realizować oświecony program króla. „Zabawy Przyjemne i Pożyteczne” (1770-1777) to z kolei pierwsze polskie nowoczesne pismo literackie. Inne tytuły nie odegrały tak ważnej roli.

  

Architektura

W architekturze doby stanisławowskiej późne rokoko to lata 1764-ok.1770, a klasycyzm – ok. 1770-1795. Oba te nurty widoczne są zresztą równolegle, bo np. rokokowa moda na chińszczyznę trwała przez całą epokę (por. Biały Domek w Łazienkach). O sentymentalizmie w architekturze także można mówić, widać ten nurt w licznych założeniach ogrodowych, budowlanych i czysto ogrodniczych, nacechowanych stylizacją „pasterską”, bukoliczną (groty, sadzawki, wodospady, „świątynie dumania” itp. – np. w Łazienkach, gdzie rokoko, klasycyzm i sentymentalizm stale się przeplatają). W środy król SAP podejmował w Zamku architektów, a także rzeźbiarzy i malarzy pracujących nad przebudową i ozdabianiem swoich rezydencji (por. wyżej obiady czwartkowe dla literatów i elity umysłowej). Bywali na tych spotkaniach czołowi architekci epoki SAP, m.in.: Dominik Merlini i Jan Chrystian Kamsetzer oraz Jakub Kubicki, tworzący głównie w pocz. XIX wieku, trzej współtwórcy przebudowy wnętrz Zamku. W dobie stanisławowskiej działał wciąż twórca z czasów Augusta III Jakub Fontana, który m.in. przebudował dla króla pd. część Zamku. Merlini z Kamsetzerem przebudowali także d. Łazienkę Lubomirskiego (XVII-wieczne dzieło Tylmana z Gameren), tworząc dla króla słynny kompleks pałacowo-parkowy. Inni wybitni architekci doby SAP to Szymon Bogumił Zug (kościół ewangelicki na ob. Pl. Małachowskiego w Warszawie) i Efraim Schröger (fasada d. Kościoła Karmelitów, ob. Seminaryjnego, w Warszawie). Na pograniczu sztuki ogrodowej, urbanistyki i architektury działali Jan Chrystian Szuch i Karol Agricola. Do architektów późnego okresu stanisławowskiego zaliczamy Stanisława Kostkę Potockiego i Chrystiana Piotra Aignera (fasada Kościoła św. Anny w Warszawie – wraz ze St. K. Potockim, przebudowa Arsenału, liczne prace w pocz. XIX wieku). Na mocy decyzji Sejmu Wielkiego dnia 3 maja 1792 r. położono kamień węgielny pod Świątynię Opatrzności Bożej w podzięce za uchwaloną rok wcześniej Konstytucję 3 Maja. Zwycięski projekt (konkursowy) był dziełem J. Kubickiego. Kult Opatrzności Bożej był charakterystyczny dla epoki Oświecenia i kwestionowany przez tradycyjny katolicyzm, dopatrujący się w nim tendencji deistycznych (Najwyższa Istota). Kamień wmurowano koło Drogi Kalwaryjskiej (ob. Aleje Ujazdowskie) w tzw. Kalwarii Ujazdowskiej. Drogą tą król jeździł do letniej rezydencji w Łazienkach (ob. teren Ogrodu Botanicznego). Wojna z Rosją przerwała prace. Po ponad dwu wiekach podjęto przerwane dzieło na polach Wilanowa (budowa w 2013 roku trwa nadal).

  

Malarstwo

Rokoko, sentymentalizm i klasycyzm to kierunki widoczne także w malarstwie doby SAP. Wybitni twórcy epoki to warszawski weducista (autor widoków) rodem z Wenecji Bernardo Belotto zw. Canaletto, który utrwalił na płótnie detale architektoniczne umożliwiające odtworzenie po 1945 roku zrujnowanych fragmentów stolicy, ponadto portrecista nadworny króla Marcello Bacciarelli, Franciszek Smuglewicz, Jan Bogumił Plersch i Zygmunt Vogel .W środy na obiadach u króla malarze spotykali się z architektami i rzeźbiarzami.

  

Rzeźba

Rokoko, sentymentalizm i klasycyzm występują również w rzeźbie tworzonej za czasów SAP. Największym rzeźbiarzem epoki był Jan Jerzy Plersch (nagrobek Jana Tarły, ob. w Kościele Jezuitów w Warszawie, ambona w kształcie łodzi w Kościele Wizytek w Warszawie), ojciec malarza Jana Bogumiła. W środy na obiadach u króla rzeźbiarze spotykali się z architektami i malarzami.

 

Muzyka z operą

Trójpodział rokoko, sentymentalizm i klasycyzm dotyczy także muzyki i opery w RP w II połowie XVIII wieku. Doba SAP nie przyniosła jednak w Polsce i na Litwie wybitnych osiągnięć kompozytorskich, dobrzy muzykanci pochodzili często z zagranicy. Można tu wymienić jedynie Michała Kleofasa Ogińskiego (polonez Pożegnanie Ojczyzny z 1794 r.). Za to opera święciła triumfy. Wywodziła się z Włoch i Francji, upowszechniła w XVII i XVIII w. w niemal całej Europie. Gdy otwarto w 1765 roku teatr publiczny w Warszawie (tzw. Operalnia), pojawiły się również operowe „tragedie” i „komedie”. Potem ukształtowała się opera „poważna”, „bohatyrska” czy „heroiczna” – oraz nurt zwany „komicznym”. Do RP przyjeżdżały już w XVII w. liczne trupy zagraniczne, w epoce SAP zjawisko to się nasiliło. Grywano w Warszawie nawet samego Mozarta – np. Uprowadzenie z seraju w 1783 r. i Czarodziejski flet w r. 1791. Prócz cudzoziemskich, były też operowe próby rodzime. Największe sukcesy święciła quasi opera Nędza uszczęśliwiona z librettem Franciszka Bohomolca (tekst wyd. 1770, inscenizacja 1778), potem Pan poznany (1774, inscenizacja pełna w „operalni” w 1788 r.). Szczytem osiągnięć opery doby SAP była „opera narodowa” Cud mniemany czyli Krakowiacy i górale z librettem Wojciecha Bogusławskiego i muzyką Jana Stefaniego, wystawiona 1 maja 1794 roku w Teatrze Narodowym w insurekcyjnej Warszawie.    

 

3) Oświata – Szkoła Rycerska, pojezuickie szkolnictwo Komisji Edukacji Narodowej, szkoły pijarskie

 

W roku 1765 król Stanisław August Poniatowski powołał do życia Szkołę Rycerską dla szlachty, kierowaną przez Adama Kazimierza Czartoryskiego, szefa Familii. Był to nowy typ „patriotycznej” szkoły wojskowo-ogólnokształcącej dla młodych kadr, filarów przyszłych reform w państwie.

 

Dnia 14 października 1773 roku sejm rozbiorowy powołał Komisję Edukacji Narodowej, jak przyjęliśmy sądzić – błędnie – pierwsze w świecie ministerstwo oświaty (np. austriacka reforma szkolnictwa i zarządzająca tamtejszą oświatą instytucja była wcześniejsza). Komisja przejęła szkoły jezuickie w związku z kasatą Towarzystwa Jezusowego, powszechnie krytykowanego w Europie doby Oświecenia (bulla papieża Klemensa XIV z lipca 1773 r.). To, paradoksalnie, wspaniałe osiągnięcie fatalnego sejmu – sejmu Tadeusza Reytana, ale i Adama Ponińskiego – może stanowić symbol epoki, w której tragiczne wydarzenia polityczne, często naznaczone zdradą i moralnym upadkiem, przeplatają się z wielkimi sukcesami na niwie kultury, sztuki i edukacji. Ludzkim symbolem tego zjawiska może tu być Ignacy Massalski, biskup wileński i pierwszy prezes KEN (1773-1776), a po latach targowiczanin, wywleczony z więzienia i powieszony bez sądu 28.06.1794 r. przez wzburzony lud insurekcyjnej Warszawy. I także kolejny prezes KEN Michał Poniatowski, brat króla, prymas i również targowiczanin, który zamiast losu Massalskiego wybrał – podobno, to kwestia niejasna – samobójstwo przez otrucie. Jak głosił typowy dla epoki ulotny wierszyk:

            Książę prymas zwąchał linę,

            Wolał proszek niż drabinę (tj. niż szubienicę).

Na polu literatury świetnie egzemplifikuje taką dwoistą postawę Stanisław Trembecki, wielki poeta i stronnik Targowicy w jednej osobie. Jednak najlepszym przykładem pozostaje sam król, kontrowersyjny jako mecenas kultury, słaby władca ulegający chwilowym wzlotom, wieńczący karierę Targowicą, defetystyczną postawą w czasie Insurekcji 1794 roku i abdykacją.

 

Król SAP od początku roztoczył szczególną pieczę nad Komisją, która obok sztuk plastycznych, architektury i ogrodnictwa (Łazienki), teatru oraz prasy „moralnej” i literackiej („Monitor”, „Zabawy przyjemne i pożyteczne”) była jego oczkiem w głowie. Ale Komisja mogła powstać, bo caryca Katarzyna II zezwoliła królowi na swobodną reformę oświaty w RP „w nagrodę” za podpis na dokumencie I rozbioru. Poza tym, upadek zakonu jezuitów wymusił zmiany, a przeprowadzano je wtedy w całej Europie, jakkolwiek bez powoływania centralnego „ministerstwa”. Kolegia jezuickie i opanowane przez kler Akademie Krakowska i Wileńska wymagały nowych władz. Powstały szkoły główne, czyli akademie (reformę Akademii Krakowskiej opracował dla KEN Hugo Kołłątaj), wydziałowe (średnie wyższego stopnia), podwydziałowe (niższy stopień), a szkoły parafialne pełniły rolę sieci szkół podstawowych. Część pojezuickich kolegiów Komisja przekazała innym zakonom, nie mogąc sprawnie przejąć całego majątku Towarzystwa Jezusowego.

 

Ponadto wciąż działały nowoczesne jak na epokę szkoły pijarskie, zreformowane przez Stanisława Konarskiego. Szkoły pijarskie rywalizowały poziomem i programem z pojezuickimi szkołami Komisji.

 

KEN odpowiadała przed sejmem, składała się z 4 senatorów i 4 posłów. Potem liczbę komisarzy KEN zwiększono. Pierwszym prezesem (1773-1776) był ww. Ignacy Massalski, po nim – biskup Michał Poniatowski, brat króla i przyszły targowiczanin. Do grona wybitnych działaczy Komisji należeli też: Adam Kazimierz Czartoryski, Joachim Litawor Chreptowicz, Ignacy Potocki, Andrzej Zamoyski.   

 

W roku 1775 KEN powołała Towarzystwo do Ksiąg Elementarnych z Ignacym Potockim na czele i księdzem Grzegorzem Piramowiczem jako sekretarzem. W latach 1778-1781 ukazała się praca Onufrego Kopczyńskiego Gramatyka dla szkół narodowych, pierwszy nowoczesny kanon gramatyczny i ortograficzny języka polskiego. W latach 1780-1783 KEN i Towarzystwo opracowały Ustawy dla stanu akademickiego i na szkoły w krajach Rzeczypospolitej przepisane. W 1785 roku Grzegorz Piramowicz opracował Elementarz dla szkół parafialnych narodowych, który zawierał także Naukę obyczajową dla ludu. Rok 1787 przyniósł Powinności nauczyciela także autorstwa Piramowicza

 

4) Kwestie światopoglądowe i religijne w dobie stanisławowskiej

 

Pełnia polskiego Oświecenia to czas starcia „starego” z „nowym”. Najbardziej widoczny był spór między fideistami a deistami bądź libertyńskimi agnostykami i ateistami. Pojawiła się też wtedy w RP masoneria. Widać było również konflikt między obrońcami konserwatyzmu a zwolennikami reform w Kościele oraz napięcie w sprawach dotyczących dwu obrządków wschodnich – specyfikę lokalną Rzeczypospolitej.

 

Wśród elit kulturalnych, magnatów i ludzi zamożnych szerzyło się, płynące głównie z powierzchownie interpretowanej francuskiej filozofii, ale także z modnej beletrystyki, wolnomyślicielstwo – libertynizm (zamiast słowa „libertyn” używano wówczas zwykle pojęcia „mocny duch”, z franc. esprit fort). Bardziej umiarkowani wolnomyśliciele wyznawali koncepcję deistyczną, z Istotą Najwyższą jako pierwotną siłą sprawczą, praprzyczyną wszechrzeczy, niebiorącą udziału w życiu świata. Libertyni – koncepcję agnostyczną lub ateistyczną, aczkolwiek na gruncie polskim trzeba było uważać z tak radykalnymi poglądami – stąd też zdeklarowanych libertynów było w RP niewielu. Tendencje libertyńskie widać lepiej w literaturze i teatrze stanisławowskim, częściowo tylko w powielanej zachodnioeuropejskiej filozofii. Towarzyszyło temu pozbawienie moralności sankcji religijnej, a w konsekwencji – autentyczna lub rzekoma skłonność do ulegania piętnowanej przez obrońców tradycji „rozpuście”.

 

Wyznawcami deizmu byli na gruncie RP m.in. Ignacy Krasicki, Hugo Kołłątaj, Franciszek Salezy Jezierski, Stanisław Staszic, Jan i Jędrzej Śniadeccy. Libertynów odnajdziemy, jak wspomniano, głównie na gruncie literackim doby SAP. Utwory libertyńskie pisali Stanisław Trembecki, Tomasz Kajetan Węgierski, Jakub Jasiński czy Stanisław Kostka Potocki, a także liczne grono mniej dziś znanych twórców.

 

Po roku 1780 oficjalnie pojawiła się w Polsce i na Litwie masoneria. Od roku 1781 do r. 1793 prowadziła działalność Wielka Loża Narodowa Wielkiego Wschodu Polskiego, pierwsza organizacja wolnomularska (masońska) na ziemiach Rzeczypospolitej. To do dziś budząca spory i emocje tajemnicza organizacja, wywodzona przez jej przeciwników z kręgów wcześniejszych sekretnych ugrupowań. Masoneria przejęła wiele elementów filozoficznych Oświecenia, podkreślała znaczenie wolności, równości, ale i wtajemniczenia.

 

Deizm, libertynizm, wolnomularstwo, a nawet „filozofowie” – były to napiętnowane słowa-wytrychy, którymi reakcja katolicka tłumaczyła wszelkie „zło” płynące z przerażających konserwatystów idei Oświecenia. W praktyce postawa „libertyńska” oznaczała przeważnie  odsuwanie wpływu Kościoła na życie prywatne, choć epikureizm czy wręcz hedonizm były dość częste. Jak wspomniano jednak, zjawiska te dotyczyły wyłącznie elit, a na ich upowszechnienie miało też wpływ złagodzenie prawa i zmiany w Kościele (np. likwidacja zakonu jezuitów w 1773 roku, zniesienie procesów o czary i tortur w roku 1776 itd.) oraz postępujące zeświecczenie życia społecznego i obyczajów. U progu XIX wieku nastąpiła jednak tzw. reakcja katolicka, a te radykalne prądy Oświecenia ustąpiły miejsca tendencjom konserwatywnym. 

  

W łonie tradycyjnego Kościoła działo się również wiele. W RP czasów stanisławowskich istotne były np. spory wokół obrządku wschodniego. W roku 1783, bez porozumienia z papieżem, utworzono katolickie arcybiskupstwo obrządku łacińskiego w Mohylewie w Wielkim Księstwie Litewskim (ob. Białoruś) ze Stanisławem Janem Bohuszem Siestrzeńcewiczem jako ordynariuszem. Celem tego działania było wzmożenie misji Kościoła katolickiego na terenach wschodnich i osłabienie cerkwi prawosławnej. Przed końcem roku 1790 metropolita unicki (grecko-katolicki) RP uzyskał miejsce w senacie, co miało podkreślić rangę tego obrządku i zachęcić prawosławnych do przechodzenia na Unię.

 

Materiał opracowany przez Igora Strumińskiego.

Data publikacji 07 października 2013 roku.