Wojny napoleońskie 1807 - 1813


Opisujemy tutaj tylko te aspekty działań wojennych późnej epoki napoleońskiej, które istotnie bądź bezpośrednio dotyczą spraw polskich.

 

Już w 1806 roku legioniści z polskich Legii Północnych generałów Zajączka i Wołodkowicza odznaczyli się w walkach francusko-pruskich pod Szczecinem i na Pomorzu Zachodnim. Ziem tych nie traktowano wówczas jako historycznych części Korony Polskiej, gdyż od XII wieku, kiedy to okresowo opanował je Bolesław Krzywousty, pozostawały poza granicami państwa polskiego. Jednak aż do 1637 roku Szczecin był formalnie pod władzą lokalnej, słowiańskiej z pochodzenia dynastii Gryfitów, niegdyś związanej z Piastami, by po tej dacie dzielić losy to Brandenburgii, to Szwecji, a wreszcie od lat 20. XVIII wieku – Królestwa Prus.

 

Żołnierze Legii Północnych oblegający wraz z Francuzami Szczecin w 1806 roku, a od roku 1807 także polscy żołnierze nowo powstałych Legii Księstwa Warszawskiego bijący się m.in. pod Kołobrzegiem i Gdańskiem (kolejne oblężenia), walczący również pod Słupskiem, Tczewem i Grudziądzem, pragnęli włączenia do odbudowanego przez Napoleona państwa polskiego pasa ziem pomorskich i staropruskich, jednak skończyło się zaledwie na Wolnym Mieście Gdańsku, ustanowionym – m.in. – w 1807 roku na mocy pokoju w Tylży (zob. niżej). Cesarz Francuzów nie zamierzał doprowadzić do zupełnego upadku monarchii Hohenzollernów i sprowadzenia jej ponownie do ram elektoratu Brandenburgii.   

 

Dnia 14 czerwca 1807 roku pod Frydlądem (nm. Friedland, ob. Prawdinsk w Obwodzie Kaliningradzkim) Polacy pod wodzą gen. J.H. Dąbrowskiego uczestniczyli w wielkiej zwycięskiej bitwie Napoleona z armią rosyjską. Do ustępstw cara Aleksandra I w sprawach polskich przyczyniła się też znacznie wcześniejsza klęska, poniesiona przez Rosjan i wspierających ich Prusaków pod Iławką (Preußisch Eylau, ob. Bagrationowsk w Obw. Kalinin.) w dniach 7 – 8 lutego 1807 roku – jakkolwiek w tej bitwie nie wzięła udziału jednostka polska. Efektem obu tych sukcesów Napoleona był lipcowy pokój w Tylży i powstanie Księstwa Warszawskiego, jednak bez tak oczekiwanego przez Polaków pasa ziem północnych, od Pomorza po Prusy Wschodnie.

 

Rok 1808 przyniósł udział polskiej Legii Nadwiślańskiej, kolejnej związanej z Napoleonem formacji typu legionowego, w walkach toczonych w Hiszpanii. Licząc na to, że cesarz Francuzów doprowadzi do odbudowy w pełni niepodległej Rzeczypospolitej, Polacy po raz kolejny zaangażowali się w wojnę prowadzoną z dala od kraju, w dodatku – zaborczą. Pod hasłem szerzenia dorobku Rewolucji Francuskiej, niesienia wolności, obalania tyranii – co podkreślano mocno w przypadku istotnie ultrakonserwatywnej monarchii Burbonów hiszpańskich,  narzucając nie zawsze przystający do realiów danego kraju Kodeks Cywilny, idący za Napoleonem Francuzi i ich sojusznicy de facto podbijali stopniowo kontynent europejski, czyniąc zeń dominium francuskie. Polacy byli zmuszeni do udziału w krwawym oblężeniu Saragossy – co znalazło odzwierciedlenie w słynnym Rękopisie znalezionym w Saragossie Jana Potockiego, a dnia 30 listopada 1808 roku – do ataku na pozycje hiszpańskie w wąwozie Somosierra na północ od Madrytu. Szarża szwoleżerów (lekkiej kawalerii typu francuskiego) polskich dowodzonych przez Jana Kozietulskiego przyniosła militarny sukces, otwierając drogę na Madryt, okupiony jednak zarówno ciężkimi stratami biologicznymi, jak i uszczerbkiem morale sił polskich – zwłaszcza gdy w zdobytym Madrycie wojska Napoleona przeprowadziły serię ulicznych egzekucji. Przed ekspedycją na San Domingo i kampanią w Hiszpanii legionistów polskich kojarzono z walką o wolność, potem już nie zawsze. 

 

W latach 1809 – 1811 poza terytorium Księstwa Warszawskiego nie toczyły się działania wojenne z udziałem odrębnym jednostek wojska polskiego (w 1809 roku w Księstwie oraz w III i w I zaborze austriackim stoczono jedynie krótką i zwycięską wojnę z Austrią).

 

Dnia 24 czerwca 1812 roku Wielka Armia Napoleona z V Korpusem polskim w składzie (pod wodzą księcia Józefa Poniatowskiego), przekroczywszy granicę Księstwa Warszawskiego i Imperium Rosyjskiego na Niemnie, ruszyła na Moskwę. Literackie odbicie wydarzeń z końca czerwca 1812 roku znajdziemy w Panu Tadeuszu Adama Mickiewicza.

 

W dniu 7 września 1812 roku V Korpus polski wziął udział w krwawej i nierozstrzygniętej bitwie pod Borodino (ok. 80 tys. ofiar, w tym ok. 30 tys. po stronie Wielkiej Armii). Po bitwie Rosjanie wycofali się i otworzyli Napoleonowi drogę do Moskwy, starej stolicy państwa, którą Wielka Armia wraz z Polakami zajęła tydzień później – 14 września 1812 roku.

 

W trakcie odwrotu Wielkiej Armii V Korpus polski ochraniał przeprawę wojsk Napoleona przez rzekę Berezynę w dniach 26 – 29 listopada 1812 roku.

 

Po opuszczeniu terytorium Księstwa Warszawskiego (luty 1813 roku) armia polska pod wodzą księcia Józefa Poniatowskiego podążyła za Napoleonem na zachód, kierując się do Saksonii. W dniu 19 października 1813 roku w tzw. bitwie narodów pod Lipskiem, osłaniając odwrót Francuzów, zginął w nurtach rzeki Elstery Naczelny Wódz i Minister Wojny Księstwa Warszawskiego, bratanek króla Stanisława Augusta, książę Józef Poniatowski. Polacy byli praktycznie ostatnimi sojusznikami osłabionej, choć w części odbudowanej po klęsce w Rosji armii francuskiej. Przed śmiercią książę Józef otrzymał na polu bitwy buławę marszałka Francji

W roku 1814 nie toczyły się żadne działania wojenne z udziałem armii polskiej ani regularnych polskich oddziałów wojskowych.