Ostatnia wojna z zakonem krzyżackim


1510

 

Umarł wielki mistrz krzyżacki Fryderyk. Odmawiał on uparcie złożenia hołdu królom polskim. Odrzucał postanowienia pokoju toruńskiego z 1466 r.

 

 

1511

 

Wielkim mistrzem wybrany został Albrecht Hohenzollern. Był on siostrzeńcem Zygmunta I. Matką Albrechta była Zofia – córka Kazimierza Jagiellończyka, ojcem Fryderyk, książę Ansbach. Nowy mistrz Zakonu, pragnął odbudować dawną jego potęgę.

 

 

1515

 

Odbył się zjazd wiedeński. Na zjedzie uczestniczyli: cesarz Maksymilian I, Władysław II i Zygmunt I. Cesarz Maksymilian uznał za wiążący pokój toruński. Obiecał ponadto swoją pomoc przy negocjacjach z Zakonem.

Pokój toruński z 1466 nie zapobiegł dalszym sporom polsko – krzyżackim. Nowy mistrz Zakonu – Albrecht Hohenzollern, wykorzystał fakt, iż ani cesarz ani papież nie zatwierdzili postanowień pokoju, choć ich zgoda była przewidziana w umowie. Albrecht odmawiał zatem złożenia przysięgi lennej, a nawet zamierzał opanować Pomorze Nadwiślańskie i ziemię chełmińską. Jednocześnie mistrz krzyżacki miał poparcie cesarza Maksymiliana I Habsburga. Ten ostatni z kolei był zaniepokojony małżeństwem polskiego monarchy, Zygmunt I z Węgierką Barbarą Zapolyą, siostrą Jana. Jan był z kolei przywódcom wrogiego Habsburgom ugrupowania na Węgrzech. W takiej sytuacji cesarz przy pomocy Albrechta zaczął organizować sojusz przeciwko Jagiellonom, obiecał nawet zbrojną pomoc wielkiemu księciu moskiewskiemu Wasylowi III w toczącej się wojnie Rosji z Litwą. Wobec powyższego Zygmunt I zdecydował się na bezpośrednie rozmowy z cesarzem. Obaj władcy spotkali się na zjeździe w Wiedniu w 1515 r. Na zjeździe tym uczestniczył również Władysław – król Czech i Węgier. Maksymilian Habsburg zobowiązał się do zerwania sojuszu z Moskwą i zatwierdził pokój toruński. Uzgodnione zostały również małżeństwa dzieci Władysława – Ludwika i Anny cz cesarskimi wnukami.

 

1517

 

Albrecht Hohenzollern zawarł układ z Wasylem III. Na mocy tego układu Wasyl miał dostarczać Zakonowi środki na gromadzenie wojsk. W przyszłości miały one posłużyć wspólnej wyprawie na króla Polski Zygmunta I.

 

1520

 

Rozpoczęła się wojna z Zakonem. Wojska polskie zajęły Kwidzyn. Z pomocą Albrechtowi przyszła armia z Niemiec. Armia ta składała się z przedstawicieli różnych państw.

Już w lutym 1519 roku sejm toruński opowiadał się za zbrojnym wystąpieniem przeciw Zakonowi. W grudniu 1519 r. sejm ostatecznie uchwalił wojnę z Zakonem. Do wojny doprowadził Albrecht Hohenzollern, który chcąc odbudować potęgę Zakonu, wykorzystał konflikt Polski z Moskwą. Uzyskał on wsparcie cesarza Maksymiliana oraz Wielkiego Księcia Moskiewskiego Wasyla. Albrecht dążył do wojny, która miała uniezależnić Prusy od Rzeczypospolitej. W trakcie wojny w listopadzie i grudniu 1520 r. zostaje zwołany sejm bydgoski w obozie pospolitego ruszenia. Na sejmie tym Zygmunt I wydaje ordynację dotyczącą obrony kresów przez tzw. oddziały obrony potocznej. Obrona potoczna w XVI w. miała być parotysięczną armią zaciężną zapewniającą bieżącą obronę Podola I Rusi Czerwonej. Przed najazdami Tatarów. Jednocześnie stanowić miała podstawę armii polskiej powoływanej w wypadku wojny. Obrona potoczna składać się miała głównie z jazdy. W latach 1517-1527 Zygmunt I starał się uzyskać zgodę szlachty na podatki na rzecz obrony potocznej. Niechęć szlachty do opodatkowania sprawiła, iż obrona potoczna po 1527 r. przestała istnieć.  Armia polska w czasie wojny z Krzyżakami dowodzona była przez hetmana Mikołaja Firleja, po raz pierwszy użyła artylerii, dzięki której skruszone zostały ceglane mury warownych zamków krzyżackich. .Działania wojenne z lat 1519-1521 nie przyniosły jednak Zakonowi spodziewanych sukcesów. Działania wojenne toczyły się ze zmiennym szczęściem. Nie opłacone przez Albrechta oddziały z Rzeszy wkrótce zawróciły na zachód. Armia polska stanęła natomiast pod Królewcem, stolicą państwa zakonnego. Albrecht został zmuszony zwrócić się wówczas o pomoc do cesarza Karola V i papieża. Zygmunt zgodził się zawrzeć pokój, a spór polsko – krzyżacki oddać pod sąd polubowny Karola V oraz nowego króla Czech i Węgier – Ludwika Jagiellończyka. 

 

1521

 

W wojnie polsko – krzyżackiej nastąpiło zawieszenie broni na cztery lata. Dzięki mediacjom papieża i cesarza zawarto czteroletni rozejm. Był on niekorzystny dla strony polskiej.

  

1525

 

Zygmunt I zawarł w Krakowie traktat pokojowy z Albrechtem Hohenzollernem. Na jego mocy Albrecht otrzymał tytuł księcia Prus i został dziedzicznym lennikiem Korony. W związku z powyższym Albrecht Hohenzollern złożył na rynku w Krakowie pierwszy hołd pruski.

Działania wojenne polsko – krzyżackie nie zostały już wznowione. Albrecht Hohenzollern nie mógł już liczyć na dalszą pomoc cesarską. Cesarz zajęty był bowiem wówczas wewnętrznymi problemami Rzeszy, wynikającymi z rozprzestrzeniania się reformacji. Tymczasem Albrecht Hohenzollern chcąc ratować swoje państwo przed zupełnym uzależnieniem od Polski, dokonał sekularyzacji Zakonu. Uczynił to za radą Marcina Lutra. W ten sposób stworzył świeckie Księstwo Pruskie. Albrecht Hohenzollern złożył hołd lenny królowi Polski 25 IV na rynku w Krakowie. Na podium przed siedzącym majestatycznie na tronie Zygmuntem, klęczał zakuty w zbroję i okryty płaszczem Albrecht. W jednej ręce Albrecht trzymał, otrzymany od króla na znak nadania lenna proporzec, drugą rękę w geście przysięgi złożył na biblii, leżącej na kolanach monarchy Jagiellona. Jako lennik króla Polski, Albrecht miał prawo zasiadać w senacie. Jako lennik zobowiązany był do udzielania pomocy wojskowej Polsce w czasie wojny. Po wygaśnięciu linii Albrechta i jego braci w myśl traktatu z Krakowa, Prusy miały wejść w skład Korony Polskiej. Traktat krakowski, ustanawiając bezwarunkową i przechodzącą z ojca na syna zależność książąt pruskich od królów polskich, związał bardzo silnie Prusy Książęce z monarchią jagiellońska. Poprzez zmianę wyznania i rozwiązanie Zakonu Albrecht uczynił sobie wroga w osobie cesarza Karola V. W takiej sytuacji tylko Jagiellonowie mogli zapewnić bezpieczeństwo Albrechtowi i jego księstwu. Polska poszerzyła jednocześnie swoje wpływy w basenie Morza Bałtyckiego i uzyskała pokój na granicy północnej. Traktat krakowski z 1525 r. wydawał się rozwiązaniem idealnym dla strony polskiej. Dopiero w następnym stuleciu uwidoczniły się konsekwencje powyższego rozwiązania.